20 grudnia 2011 r. Rada Ministrów ustaliła nową stawkę zwrotu podatku akcyzowego zawartego w oleju napędowym używanego do produkcji rolnej. W 2012 roku wynosi ona 95 gr/l. Rząd podniósł stawkę zwrotu jedynie o 10 gr/l, podczas gdy stawka akcyzowa na ON zmieniła się o 19 gr/l.
Duża zmianą, która być może spowoduje, to że wielu rolników „poślizgnie” się na tym, jest przyśpieszenie terminu składania wniosków. W bieżącym roku wnioski należy składać w terminie od 1 lutego do 29 lutego 2012 r. Wnioski w tym okresie obejmują zwrot podatku akcyzowego od zakupionego paliwa udokumentowanego fakturami, na których widnieją daty w przedziale od 1 września 2011 r. do 31 stycznia 2012 r.
Druga tura składania wniosków przypada w terminie od 1 sierpnia do 31 sierpnia 2012 r. W tym przypadku należy przedstawić faktury za zakup paliwa z okresu od 1 lutego 2012 r. do 31 lipca 2012 r.
Nie zmienia się natomiast limit paliwa w przeliczeniu na 1 hektar użytków rolnych, do jakiego przysługuje zwrot podatku akcyzowego. Nadal jest to 86 l/ha, co przemnożone przez kwotę zwrotu daje 81,70 zł na 1 ha.
Warto dodać, że od 1 stycznia 2012 r. stawka akcyzy na paliwa do silników wysokoprężnych wynosi 1196 zł/1000 litrów. Czyli stawka 95 gr/l zwrotu podatku akcyzowego nie pokrywa w pełni poniesionych na ten cel wydatków, a przecież akcyza jest podatkiem od towarów luksusowych. Nasuwa się pytanie. Jakimże to luksusowym towarem jest ON, który w tym przypadku jest wykorzystywany do produkcji rolnej? Rolnicy mają chociaż zagwarantowany przez państwo częściowy zwrot tego podatku, ale co np. z firmami transportowymi. To że mogą kupić w sklepie chleb, masło, mleko i wiele innych produktów nie tylko spożywczych, które zostały dowiezione do sklepu samochodem, którego silnik napędzany jest ON to też luksus? Widać, że w XXI wieku definicja luksusu „podawana” przez państwo ma inne znaczenie niż choćby jeszcze 50 lat temu.















































